poniedziałek, 30 maja 2011

przenikanie

Właściwie rzadko kiedy wiemy, że coś będzie ostatnie... Mnóstwo rzeczy przestajemy robić z określonego powodu. Pojawia się przeszkoda. Czasem jest to nasza decyzja, czasem kogoś innego. Może dobrze, że nie wiemy... Przy założeniu, że spotykamy się z czymś po raz ostatni zazwyczaj pojawia się pewna sztuczność. Wówczas dana czynność we wspomnieniach będzie symbolicznie kojarzyła się z tym ostatnim... Dlatego to nie jest dobry pomysł. Nie aranżować, nie wiedzieć...
Życie bowiem czasem zaskakuje nas w zupełnie nieoczekiwany sposób.. :)


Lubię powietrze, które mnie przenika kiedy jadę na rowerze.
Czuję się wtedy bardziej.. świadoma siebie...:)
Lubię być.

0 komentarze:

Prześlij komentarz